top of page

Wystawy Bewogen Beweging i Dylaby

      Sztuka ludyczna służy rozrywce. Realizuje się m.in. w rysunkowych satyrach i niektórych happeningach (np. karnawał w Rio). Ukazywane dzieła sztuki charakteryzują się przede wszystkim absurdem, jednocześnie pełniąc funkcję prześmiewczą. W II połowie XX wieku grupa artystów zrealizowała w Stedelijk Museum Amsterdam trzy wystawy ludyczne: Die Welt als Labyrinth, Bewogen Beweging i Dylaby. 

      Zgromadziły zwolenników zajmujących się sztuką kinetyczną, performance, happeningami, filmem, a także artystów dzieł statycznych, związanych z neodadaizmem (Robert Rauschenberg). Wystawy te były powiązane wspólną tematyką oraz taktykami wystawowymi. 

      Die Welt als Labyrinth, czyli w dosłownym tłumaczeniu “Świat jako labirynt”, była inspiracją do realizacji dwóch kolejnych wystaw. Miała zostać otwarta 30 maja 1960 roku w Museum Stedelijk, jednak konfrontacja pomiędzy dyrektorem muzeum a artystami doprowadziła do odwołania wystawy krótko przed wernisażem. Twórcy byli zbyt uparci w swoich żądaniach i nie akceptowali zmian narzucanych przez muzeum. Mimo iż Die Welt als Labyrinth nigdy nie została zrealizowana, stanowiła inspirację dla przyszłych wystaw. 

 

      Jeden z artystów, Constant, opracował schemat labiryntu, który miał na celu dezorientację widza (pojawił się on ponownie podczas Bewogen Beweging i Dylaby). Plan wystawy składał się z dwóch powiązanych ze sobą elementów - labiryntu w muzeum i trzydniowego przejazdu ulicami Amsterdamu. Dodatkowo SI (Międzynarodówka Socjalistyczna) planowała wzbogacić nagrane wcześniej wykłady o zmieniającą się listę tekstów, opowiadających o neomarksistowskich przekonaniach grupy. Sam labirynt przypominać miał różnorodne środowiska, od umeblowanego mieszkania po przestrzeń miejską. Pomysł wymagał jednak sztucznego deszczu, mgły i wiatru. System drzwi wejściowych obsługiwany miał być wyłącznie z jednej strony, aby goście nie mogli się cofnąć. W świetle tych nierozsądnych żądań możliwe jest, iż artyści nigdy nie zamierzali zrealizować projektu, a raczej starali się nagłośnić sprawę wśród społeczeństwa. 

      Niespełna rok po odwołaniu wystawy organizacja SI zapowiedziała wystawę Bewogen Beweging (z ang. "Moving Movement"- "Przesunięty ruch"), czyli realizację koncepcji wystawy Die Welt als Labyrinth . Wystawa trwała od 10 marca do 17 kwietnia 1961 roku. Jej kuratorem był Pontus Hulten, dyrektor Moderna Museet, oraz artysta Daniel Spoerri. Willem Sandberg (koordynator wystawy) zapewnił przestrzeń i dał artystom swobodę eksperymentowania. Jean Tinguely, biorący udział w wystawie, miał równie duży wpływ na jej powodzenie - artysta prezentował dwadzieścia osiem prac. 

      Łącznie pokazano 233 prace osiemdziesięciu trzech artystów ze Stanów Zjednoczonych i Europy stanowiących przegląd sztuki kinetycznej. Zapewniono zwiedzającym niezwykły pokaz zardzewiałych kół, łańcuchów, zepsutych maszyn do pisania, wózków dziecięcych i budzików, które poruszały się i wydawały dźwięki. Tinguely stworzył humorystyczne rzeźby mechaniczne, w tym Cyclograveur - antymaszynę zbudowaną z zardzewiałych części pojazdów mechanicznych. Dwuosobowe siodło było przymocowane do znacznie większej sztycy niż przy zwyczajnych rowerze, a pedały połączono z biegami i czterema kołami. Kiedy uczestnik naciskał pedały, ukryte piąte koło obracało się przy pomocy metalowych prętów. Jednocześnie inny pręt, umieszczony przed tablicą, trzymał sprawny ołówek lub marker, a dodatkowy stojak na książki pozwalał badanym czytać podczas procesu rysowania. 

      Recenzje wystawy były w większości pozytywne. Wiele prac rozbawiało uczestników, a spacer po wystawie opisywany był jako przyjemny. Kuratorzy pisali: Jest to atak na ustalony porządek. Te maszyny są raczej przeciw-maszynami niż maszynami. Większość recenzentów nie dostrzegła jednak politycznego przesłania wystawy, który trafnie ujął pewien anonimowy recenzent piszący o krytyce powojennego funkcjonalizmu. Tak jak w przypadku pierwszej wystawy, Bewogen Beweging stworzyła podstawę dla bardziej czytelnego sformułowania Dylaby.

      Tytuł trzeciej wystawy, Dylaby, jest “portretem dynamicznego labiryntu” (dy - dynamika, laby - labirynt). Wystawa trwała od 30 sierpnia do 30 września 1962 roku i była postrzegana jako realizacja pierwotnych planów Constanta związanych z pierwszą wystawą. To w dużym stopniu inicjatywa Tinguely'a, jednak to Sandberg marzył o zrealizowaniu labiryntowej konstrukcji z elementami parku rozrywki i teatru, łączącej wystawę z nawiedzonym domem, z zamiarem wyrwania widza z bierności. 

      Każdy artysta, w tym: Tinguely, Daniel Spoerri, Per Olof Ultredt, Saint Phalle, Rauschenberg i Martial Raysse, otrzymał osobną galerią, mimo współpracy przy tworzeniu konstrukcji. Cała wystawa składała się więc z siedmiu pomieszczeń (tzw. 7 environment), rozpoczynających się od labiryntu. Dyrektor i kurator wystawy zrzekli się kontroli nad realizacją koncepcji, co dało artystom niezwykły stopień zaufania i swobody. Spoerri i Tinguely wspólnie stworzyli labirynt przypominający wesołe miasteczko; konstrukcja wywoływała wśród zwiedzających dezorientację, którą wzmacniało zastosowanie wąskich korytarzy i słabego oświetlenia. Niektórzy z gości krzyczeli, biegali i zastanawiali się, czy instalacja może się zawalić. Mogli natknąć się na wełnę, futro, obuwie, piankę, a także drewniane krzesła. Groźną atmosferę Dylaby podkreśliły czarne okulary Spoerriego wyposażone w igłę skierowaną w stronę oczu. Największą galerię stanowiła natomiast sala strzelnicza Saint Phalle, w której znajdowały się gipsowe stworzenia przypominające dinozaury. Do wiatraków umieszczonych nad rzeźbami przymocowano worki z farbą, które po rozwaleniu, rozpryskiwały farbę na stworzone przez autorkę prace. Rezultatem były więc figury autorstwa zarówno Sain Phalle, jak i zwiedzających. Siódmy i ostatni pokój miał być najbardziej mrocznym elementem wystawy. Planowano umieścić w nim maszynę, która rozbijałaby drewniane kubki lub buty, a także tulipany. Pomysł nie został jednak zrealizowany z powodu braku tulipanów oraz funduszy na pokrycie kosztów niszczonych przedmiotów. Ostatecznie Tinguely zbudował pod podniesioną podłogą tunel i wypełnił przestrzeń kolorowymi balonami z tytułem serialu Dylaby, z 1961 roku. Pozwoliło to krytykom rozpoznać złowieszczy ton w podtekście serialu. 

      Krytyka społeczna Dylaby pokazała, że gra może być nie tylko poważna, ale nawet mroczna. Zdania na temat wystawy były jednak różne; recenzent komunistycznej gazety stwierdził, że Dylaby może doprowadzić do faszyzmu, podczas gdy George Lampe (krytyk sztuki i ilustrator) pisał o jej antyfaszystowskim charakterze.

Gloria Kuczora

 

bottom of page